data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

Hip hop na Błoniach. Muzycy, którzy „nawijają prawdę o Bogu”

2016-07-28 / Festiwal Młodych


Graffiti, breakdance i przede wszystkim rap zagościły zarówno na scenie, jak i wśród pielgrzymów, którzy po przywitaniu papieża zostali na krakowskich Błoniach. Mimo padającego deszczu bawiono się znakomicie.

Tau, El Nino i Arkadio to trzy zespoły, które w czwartkowy wieczór zabrzmiały na scenie przed pielgrzymami zgromadzonymi na Błoniach.

- Rap jest ważny dla młodych, bo słucha go już dużo dzieci. Ja czekam szczególnie na Tau, które naprawdę ma dobre teksty i przede wszystkim flow - opowiada Thomas Raducha z Francji.

- Najważniejszy jest przekaz, bo dzieciaki to wchłaniają, to trafia do ich serc. Ten przekaz traktuje o Bogu, a jeśli ktoś nawija prawdę o Bogu to czego chcieć więcej. - mówi o hip hopie Radosław Milczarek.

Tau to nawrócony raper, który używa swojej muzyki do głoszenia dobrej nowiny. Wśród jego fanów oprócz sporych zastępów młodzieży, są również dorośli i księża.

 -  Przede wszystkim to jest człowiek, który nie jest nauczycielem, to jest po prostu świadek Bożego miłosierdzia. I może właśnie dlatego to jest chwytliwe, bo to jest prawdziwe - mówi stojący w pierwszym rzędzie ks. Tomasz Wołoszański.

Podczas koncertów wśród publiczności powstawały kółka, w środku których tańczono breakdance. Wśród nich był młodzieniec z Francji: - Nawet breakdance może być bardzo połączony z Bogiem. Ja tańczę żeby wychwalać Boga. Do tego potrzebna jest wiara – Biblia bardzo ją umacnia - mówi Lionel Makaya z Francji.

Tańczył również 6 letni Kuba Wiśniewski: - W domu nie tańczę, w ogóle nie tańczę zbyt długo. Zmyślałem sobie kroki - mówi lekko zdyszany Kuba, który wraz z rodziną przybył na hip hopowe występy.

Piotr Klejnowski
Fot. Paulina Krzyżak


Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam