data: 26.07 - 31.07.2016

Aktualności

Powrót

Kraków. Sylwester z ubogimi

2016-10-27 / News


Sposobów na zejście z kanapy jest wiele. Jedni chcą jechać do Panamy, a inni działać lokalnie. Choć do nowego roku jeszcze daleko, noworoczne spotkanie dla ubogich w parafii Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Krakowie organizują wolontariusze Światowych Dni Młodzieży. Sylwester z ubogimi jest organizowaną od 20 lat katowicką tradycją, która w tym roku, po raz pierwszy, będzie przeniesiona na krakowski grunt właśnie dzięki wolontariuszom Światowych Dni Młodzieży.

Sylwester dla ubogich organizowany jest od ponad dwudziestu lat przez kleryków Wyższego Śląskiego Seminarium w Katowicach. Corocznie uczestniczy w nim średnio ok. 150-200 osób bezdomnych i ubogich, mając okazję do spędzenia wyjątkowego wieczoru przy ciepłym posiłku oraz na wspólnej modlitwie.

- W zeszłym roku uczestniczyliśmy w katowickim Sylwestrze jako wolontariusze – mówi Magdalena Chyłka, koordynator Sylwestra w Krakowie. - Zakochaliśmy się w tej idei.

Inspiracją dla organizacji Sylwestra była inicjatywa warszawskiej wspólnoty Sant’Egidio, grupy młodych ludzi, która spotyka się co czwartek, przygotowuje kanapki i termosy z herbatą i wychodzi do bezdomnych w okolice Dworca Centralnego. W 2009 roku zorganizowali pierwszą Wigilię z Ubogimi. Czterdziestu gości, kilkunastu wolontariuszy. W 2015 roku Wigilia odbyła się po raz piąty. Było dwustu ubogich i trzystu wolontariuszy. – Ich otwarte serca, indywidualne podejście do każdego zaproszonego, świetna organizacja–to wszystko stało się podstawą dla obecnej formy sylwestra w Katowicach – mówi Łukasz Kosielak, organizator Sylwestra w Katowicach.


Czas na Kraków!

– W zeszłym roku uczestniczyliśmy w Katowickim Sylwestrze jako wolontariusze – tłumaczy koordynatorka akcji. – Pomysł organizacji Sylwestra w Krakowie powoli w nas dojrzewał. Światowe Dni Młodzieży stały się niejako zapalnikiem dla tej idei. Podczas pracy w parafialnym komitecie zobaczyliśmy, jak wiele można zdziałać wspólną pracą i zaangażowaniem. Zaskoczyła nas ogromna ofiarność i pomoc naszych parafian, dostrzegliśmy ogromny potencjał w ludziach, którzy chcą pomagać, zaangażować się i którzy wreszcie mieli ku temu okazję. Tuż po zakończeniu ŚDM padła decyzja, że nie rozwiązujemy parafialnego komitetu. – opowiada.

– Nie chcemy traktować przybyłych Ubogich, jak bezimiennej masy, dla której łaskawie można coś zrobić – tłumaczy. – Pragniemy, by każdy imiennie zaproszony gość poczuł, że to wszystko jest przygotowane właśnie z myślą o nim. Taka idea przyświeca katowickiemu Sylwestrowi od samego początku, w Krakowie będą nami kierować identyczne założenia. Nie chcemy nikogo zmieniać, ulepszać na siłę. – mówi Kosielak. – Chcemy jedynie dać drugiemu człowiekowi zrozumieć, że jest dla kogoś ważny. Porozmawiać, pośpiewać, pomodlić się, spędzić wspólnie ten wyjątkowy, ostatni wieczór w roku.

Razem z pozostałymi wolontariuszami wiedzą, że poprzez tę akcję nie rozwiążą problemu bezdomnych. –  Chcemy otoczyć ubogich szacunkiem, dostrzec wartość drugiej osoby, bez względu na pogmatwane życiorysy i popełnione błędy – mówi pomysłodawca. – Chcemy zwrócić uwagę społeczeństwa (zwłaszcza ludzi młodych) na problem ubóstwa. Pragniemy przełamywać stereotypy i walczyć z uogólnieniami, że każdy bezdomny jest sam sobie winny. Tylko w ten sposób, poprzez prawdziwe zatroskanie o drugą osobę i skuteczne poszukiwanie dla niej dobra, można zmieniać świat.

Więcej informacji o akcji można znaleźć na stronie www.sylwesterzubogimi.pl/krakow

Michał Kłosowski

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies.

Potwierdzam